poniedziałek, 23 kwietnia 2018

ENERGYLANDIA - czy warto tam jechać?

Hej Wam!

Dzisiaj przychodzę do Was z krótką fotorelacją i własną opinią na temat największego parku rozrywki w Polsce - EnergyLandia w Zatorze
15 kwietnia razem ze znajomymi skorzystałam z zaproszenia i spędziłam niedzielę na mega zabawie. 

ENERGYLANDIA to największy Park Rozrywki w Polsce, oferujący kilkadziesiąt atrakcji, które znajdują się na obszarze 26 hektarów, przeznaczony dla wszystkich grup wiekowych, zarówno dzieci, młodzieży jak i osób dorosłych. Park zlokalizowany jest w miejscowości Zator, na granicy dwóch największych aglomeracji południa - Śląska i Małopolski.
Atrakcje charakteryzują się specjalnie dobraną tematyczną dekoracją i scenografią, podzielone są na 4 strefy:

Bajkolandia – kraina dziecięcych pragnień, wkraczające do niej maluchy znajdują się nagle w świecie swoich marzeń, spotykają się z postaciami ulubionych bajek. Dzieci przenoszą się w świat ukochanych kreskówek i filmów, niczym bohaterowie najpiękniejszych przygód mogą zostać kierowcami, pilotami, strażakami, księżniczkami, krasnalami lub niesfornymi zwierzątkami.
Strefa familijna – proponuje atrakcje dla całych rodzin, lecz na części z nich obowiązuje ograniczenie wzrostu – min. 140 cm. W tym sektorze dostępnych jest kilka Roller Coasterów i tutaj na własnej skórze można doświadczyć adrenaliny i emocji, lecz w rozsądnej dawce…choć jak twierdzi część Gości – niektóre potrafią zaskoczyć. Rodzinnie można spędzić czas na wodnych spływach, kolejce widokowej czy też ścigając się na torze Formuła Autodrom.
Strefa ekstremalna – to fenomenalna rozrywka dla wszystkich, którzy chcą zmierzyć się ze strachem, dostarczająca maksimum adrenaliny, potężną dawkę radości i zabawy na najwyższych obrotach. Strefa ta cieszy się dużą popularnością – ze względu na jej absolutną bezkonkurencyjność na tle tego typu atrakcji w promieniu setek kilometrów.  W ofercie tej strefy dostępne jest kilkanaście naprawdę ekstremalnych urządzeń takich jak najszybsze i największe Roller Coastery, ogromne wahadło Aztec Swing, czy potężne 40 metrowe ramię Space Boostera,  których prędkość dochodzi do 100 km/h, a przeciążenia sięgają aż 5g.


Water Park – strefa uruchomiona latem 2016 roku – naśladuje tropikalną wyspę, z mnóstwem atrakcji, zakątków, wodnych zabaw. W tej strefie można zażyć słońca lub odpocząć w cieniu parasola, swobodnie zrelaksować się wraz z podopiecznymi pod okiem czuwających nad bezpieczeństwem ratowników. To przepiękne miejsce, wyróżniające się przejrzystością wody oraz mnóstwem atrakcyjnych niespodzianek tematycznie i aranżacyjnie związanych z estetyką egzotycznych wysp.
Nas interesowała głównie strefa ekstremalna i to właśnie tam spędziliśmy większość czasu. Atrakcje nas nie zawiodły, dały mnóstwo adrenaliny i zabawy. 
Podsumowując, pobyt w EnergyLandii zaliczam do bardzo udanych. Wspomnienia i wrażenia niezapomniane! Park jest obecnie w trakcie budowy największego w Europie roller coastera, więc mam nadzieję, że ponowię tam kiedyś wizytę - w końcu mam tak blisko!
Jeśli jeszcze zastanawiacie się, czy warto tam pojechać - z czystym sumieniem odpowiadam, że warto. Niezależnie od tego, ile kilometrów macie do pokonania i w jakim jesteście wieku - każdy znajdzie coś dla siebie. Dobra zabawa gwarantowana! Po więcej informacji odsyłam na stronę internetową [TUTAJ].
Dajcie znać, czy EnergyLandia jest Wam już znana i czy wybralibyście się tam na karuzelowe szaleństwo :)
Do następnego! S.♥

13 komentarzy:

  1. Bardzo fajna relacja. :) Może też się tam w końcu wybiorę. :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeździmy tam od ostatnich dwóch lat, pewnie i w tym się pojawimy :) Tam też spędziłam swoje urodziny i zdecydowanie, korzystając z ekstremalnej strefy bawiłam się fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam zamiar wybrać się tam w tym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam okazji tam być a Ty super wygladasz <3

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2018/04/z-motywem-kwiatow.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie byłam,ale zdjęcia są zachęcające!

    OdpowiedzUsuń
  6. Spełnienie dzięcięcych marzeń <3
    mam nadzieję, że kiedyś i mi- starej krowie, bedzie dane :) hehehe

    Super masz portaski kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam tam 2 razy ale nie weszłam ani razu na te atrakcje ekstremalne , po prostu nie mogłam przemóc strachu ;) ale jest tam naprawdę świetnie dla osób które nie odczuwają większego strachu ;)
    świetna relacja z wypadu ;*
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Również polecam wszystkim! Odwiedzajcie to miejsce, bo naprawdę warto:)

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę się tam kiedyś wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super miejsce, nigdy nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba latem muszę się tam wybrać :P

    OdpowiedzUsuń
  12. To nie dla mnie ja to jestem straszny bojuch :)


    Buziaki:*
    Zapraszam kochana na nowy post ze stylizacją:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz!
Z przyjemnością odwiedzę Twojego bloga :)